Czarny marketing wyborczy
Jednym z elementów kampanii wyborczych, który jest wprawdzie kontrowersyjny, jednak potrafi być wyjątkowo skuteczny w działaniu, jest tak zwany czarny marketing wyborczy. W przeciwieństwie do tradycyjnych działań marketingowych w okresie kampanii wyborczej, polega on nie na kreowaniu pozytywnego wizerunku własnych kandydatów na państwowe stanowiska, lecz na przedstawianiu ich politycznych przeciwników w jak najgorszym świetle. Nazwa "czarny marketing wyborczy" bierze się właśnie od oczerniania kontrkandydatów w wyborach politycznych. Specjaliści od marketingu politycznego wyróżniają kilka głównych zasad, dotyczących skutecznego wprowadzania w życie czarnego marketingu wyborczego. Należy do nich między innymi zasada, aby same działania prowadzone przeciwko politycznym przeciwnikom nie kojarzyły się z "naszymi" kandydatami lub partią. Zawierającą kontrowersyjne i bulwersujące materiały nagrania wideo warto jest zatem podrzucić sztabowi wyborczemu któreś z mniejszych, za to bardziej radykalnych partii. Do najważniejszych haków politycznych, jakie pojawiły się w polskich kampaniach wyborczych, należą między innymi taśmy z nagraniami wizyty prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego na cmentarzu w Charkowie, a także sceny całowania na klęczkach ziemi kaliskiej przez Marka Siwca.