Kiełbasa wyborcza
Wśród terminów związanych z wyborami politycznymi, jednym z najczęściej pojawiających się w rozmowach zarówno komentatorów w telewizyjnych studiach, jak i na wieczornych knajpianych debatach politycznych zwykłych, "szarych" obywateli, jest oczywiście tak zwana kiełbasa wyborcza. Pojęciem tym określa się naturalnie najbardziej populistyczne formy zdobywania poparcia w wyborach politycznych, czyli wszystko to, co politycy w czasie trwania każdej kolejnej kampanii wyborczej zawsze wyjątkowo chętnie obiecują swoim wyborcom, choć w ich przekonaniu nawet oni sami nie wierzą w swoje słowa. Wyrażenie "kiełbasa wyborcza" powstało jeszcze w czasach rozbiorów, konkretnie zaś na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku w Galicji, w okresie coraz większej demokratyzacji życia publicznego w Cesarstwie Austro-Węgier. Kandydaci na posłów galicyjskich organizowali wówczas pikniki, podczas których podawano za darmo kiełbasę i wódkę, co miało przyczynić się do ich sukcesu wyborczego. Z oczywistych powodów pojęcie "wódka wyborcza" nie mogło się oczywiście przyjąć. Do typowych tematów kojarzących się z kiełbasą wyborczą należy między innymi obietnica poprawy sytuacji w służbie zdrowia, albo ograniczenia administracji państwowej, tak samo jak obniżenie podatków przy jednoczesnym utrzymaniu dotychczasowych świadczeń socjalnych.